Upadłość konsumencka – kiedy zachodzi stan niewypłacalności?

mar 9, 2024 | Upadłość konsumencka

W aktualnie obowiązującym stanie prawnym podstawowa przesłanka ogłoszenia upadłości konsumenckiej to niewypłacalność dłużnika. Kiedy – według przepisów – zachodzi stan niewypłacalności?
Definicja niewypłacalności znajduje się w art. 11 ust. 1 i 1a ustawy – Prawo upadłościowe:

Kiedy dłużnik jest niewypłacalny?

1. Dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych.

1a. Domniemywa się, że dłużnik utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące.
Niewypłacalność jako podstawa ogłoszenia upadłości nie jest stanem jednolitym, a granica niewypłacalności jest „płynna” i jej ocena zależy od okoliczności danego przypadku. Dlatego też mówi się, że przepisy art. 11 ust. 1–1a Prawa upadłościowego wyrażają tzw. płynnościowe ujęcie niewypłacalności.

Niewypłacalność w praktyce

Kiedy zatem w praktyce dłużnik będzie uznany za niewypłacalnego? Będzie tak wówczas, gdy nie będzie w stanie spłacać swoich wymagalnych długów, czyli takich, których termin płatności już minął. Jednocześnie analiza sytuacji dłużnika powinna prowadzić do wniosku, że dłużnik nie ma lub nie będzie miał pieniędzy potrzebnych na spłatę wierzycieli. Taki brak możliwości płatniczych nie może być tymczasowy, musi mieć charakter trwały. Zator płatniczy nie może być stanem przejściowym, tymczasowym i odwracalnym. Całościowa ocena sytuacji dłużnika powinna zatem prowadzić do wniosku, że nie ma widoków na poprawę jego kondycji finansowej, a jego zadłużenie nie tylko nie będzie spłacone, ale może ulec zwiększeniu np. na skutek konieczności zapłaty odsetek z tytułu opóźnienia w płatności.

Przyjmuje się czasami, że niewypłacalność w znaczeniu prawnym może nastąpić dopiero, gdy dłużnik opóźnia się z zapłatą drugiego zobowiązania pieniężnego wobec drugiego wierzyciela (łącznie dwóch wierzycieli i dwa zobowiązania).
Jeżeli poziom bieżących przychodów dłużnika odbiega od poziomu jego stałych, comiesięcznie wymagalnych zobowiązań, można mówić o stanie niewypłacalności.

Niewypłacalność w ujęciu sądów:

Sąd Najwyższy precyzuje, że krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów wskutek przejściowych trudności nie jest podstawą ogłoszenia upadłości, gdyż o niewypłacalności w rozumieniu art. 11 ust. 1 PrUp można mówić dopiero wtedy, gdy dłużnik z braku środków przez dłuższy czas nie wykonuje przeważającej części swoich zobowiązań (wyr. z 19.1.2011 r., V CSK 211/10, Legalis).
Nie można schematycznie przyjmować poglądu, że każda, nawet jednorazowa, zaległość powoduje stan niewypłacalności wymagający składania wniosku o ogłoszenie upadłości (wyr. WSA z 17.12.2020 r., III SA/Wa 301/20, Legalis).
Z niewypłacalnością dłużnika na gruncie art. 10 i 11 PrUp, mamy również do czynienia, w przypadku gdy dłużnik ten nie zaspokaja jednego tylko wierzyciela posiadającego znaczną wierzytelność (wyr. WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 12.5.2020 r., I SA/Go 688/19, Legalis).

Wprawdzie dla określenia, czy dłużnik jest niewypłacalny, nie ma znaczenia to, czy nie wykonuje wszystkich zobowiązań pieniężnych, czy tylko niektórych z nich, to jednak przyjmuje się, że stan niewypłacalności powstaje, z chwilą nieuregulowania w terminie określonym ustawą lub umową drugiego z kolei zobowiązania (wyr. NSA z 24.09.2024r., III FSK 117/24).

Jeżeli:

    Masz jakiekolwiek pytania

    w

    Potrzebujesz bezpłatnej konsultacji

    Chcesz przesłać umowę do analizy

    Skontaktuj się z nami!